Pomiar zużycia prądu w Home Assistant

Jak w prosty sposób mierzyć zużycie prądu w domu, a przy okazji monitorować stan licznika.

Kupiłem urządzenie polskiej produkcji – iNode Energy Meter. Jest to mały układ niewiele większy od 5-cio złotówki, zasilany baterią CR2032. Montuje się go naprzeciw licznika prądu, a fotorezystor zlicza mrugnięcia diody LED licznika. Dane przesyłane są co 1-10 sekund (konfigurowalne) przez BLE (Bluetooth Low Energy). Można ustawić początkowy stan licznika i skonfigurować go za pomocą aplikacji na androida albo program w systemie Windows. Wg producenta bateria powinna wystarczyć nawet na rok.

Urządzenie to nie ingeruje w licznik, ale poznałem osobę, która miała przez to problemy – została nastraszona kontrolą licznika i karą finansową. Wg producenta był tylko jeden taki przypadek a urządzenie spełnia wszelkie normy. Zresztą nie generuje żadnego znaczącego pola magnetycznego. na wszelki wypadek umieściłem iNode nie bezpośrednio na liczniku, ale około 15 cm przed nim – na drzwiczkach szafki. W okolicy mam też szafkę z bezpiecznikami i sterowniki oświetlenia i nikt jakoś nigdy się nie przyczepił. A chyba żaden rozsądny specjalista nie stwierdzi, że taki układ o minimalnym poborze energii jest w stanie zakłócić pracę licznika…

Zasięg

Zasięg w najtańszej wersji urządzenia (8dB) nie jest zbyt duży. Telefon nie wykrywa go nawet przez ścianę, ale już Raspberry Pi 3 łączy się z nim  bez problemu – pomiędzy urządzeniami mam ścianę 40cm, dwie płyty gipsowo-kartonowe i 3 metry przestrzeni. Przez dwie ściany już nie daje rady. Jest jeszcze wersja droższa, z większą mocą nadawania i większą baterią.

Konfiguracja

W Raspberry Pi do uruchomienia potrzebny jest sterownik BlueZ, następnie ze strony producenta można pobrać skrypt bash (specjalnie dla wersji RPi). Skrypt ten pobiera dane i wyświetla je na ekranie, albo przesyła dalej – twórca domyślnie tylko Domoticz i jeszcze jeden system, ale prosto dodać własny, obsługujący Home Assistant. Chyba najprościej przesłać wyniki pomiaru przez HTTP POST za pomocą curl. Home Assistant sam wykryje nowy sensor i odpowiednio go nazwie. W tym celu mniej więcej w okolicach linijki zawierającej „#domoticz” wystarczy dodać:

gdzie użytkownik i token to dane logowania w HA, zmieniamy adres HA i nazwę sensora. Teraz już tylko wrzucamy skrypt do crontaba.

W miejscu zmiennej $CALCIM możemy podać:

  • $CALCIM – całkowity stan licznika
  • $CALC – aktualne zużycie prądu – średnia z ostatniej minuty
  • $DECIM – całkowita ilość odczytanych impulsów

Jeszcze jedna uwaga – zmienna $CALC podaje aktualne średnie zużycie prądu w kW co jest trochę bez sensu – przecież w domu zwykle to kilkaset wat – tak że zwykle przesyłana jest liczba 1-2kW. Można to poprawić w skrypcie, kilka linijek wyżej, dodając mnożnik 1000. Zmieniamy:

i już mamy wynik w watach, a to końcowy wynik w moim Home Assistant, z jeszcze nieskonfigurowanym nowym motywem Lovelace. 1560 wat, żona robi kawę 🙂

 

 

Napisz odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.